Wieczór 26 września w Sali Widowiskowej Gubińskiego Domu Kultury zapisał się w pamięci uczestników jako spotkanie, które wykraczało poza zwykłe czytanie książki. Spektakl „Grixti. Nigdy Teraz” połączył literaturę, teatr i muzykę na żywo, tworząc wydarzenie o wyjątkowym, wielozmysłowym charakterze.
Trzech Malcolmów, trzy perspektywy
Na scenie spotkało się trzech artystów o tym samym nazwisku, ale różnych rolach. David Malcolm, autor powieści, czytał fragmenty swojego dzieła i opowiadał o świecie „Grixtiego”. William Malcolm odpowiadał za muzykę wykonywaną na żywo, która nie była jedynie tłem, lecz współtworzyła atmosferę i budowała napięcie. James Malcolm, reżyser, połączył słowo, dźwięk i ruch w spójną opowieść sceniczną.
Literatura, która wychodzi z książki
Spektakl nie był klasycznym czytaniem performatywnym. Słowo zyskiwało sceniczny rytm, a muzyka stawała się drugim językiem narracji. Jak podkreślają organizatorzy, siła tekstu tkwiła w jego emocjonalności i refleksyjności, które łatwo przenosiły się z kart książki do wyobraźni widzów.
„Grixti. Nigdy Teraz” to opowieść o pamięci, przemijaniu, relacjach i poszukiwaniu własnego miejsca – o tym, co nosimy w sobie i do czego wracamy.
Spotkanie bez barier
Po części artystycznej publiczność mogła porozmawiać z twórcami, zadać pytania i wymienić się wrażeniami. Ten bezpośredni kontakt nadał wydarzeniu osobisty wymiar i pozwolił zajrzeć za kulisy powstania projektu.
Za realizację techniczną odpowiadał Bogdan „Scandal” Stasiak, który zadbał o światło i udźwiękowienie, podkreślając zmienność nastrojów poszczególnych scen.
Wydarzenie udowodniło, że literatura nie musi pozostawać zamknięta między okładkami – może wybrzmieć, poruszyć się i spotkać z człowiekiem twarzą w twarz. Dziękujemy Davidowi, Williamowi i Jamesowi Malcolmom oraz wszystkim, którzy tego wieczoru byli z nami w Gubińskim Domu Kultury.
Źródło: Gubiński Dom Kultury
Fot. Pexels / Ник Коробов

