W miniony weekend kibice zgromadzeni na stadionie w Borze Dąbie mogli być świadkami bardzo dobrego występu miejscowej drużyny. LZS Bór Dąbie pewnie pokonał zespół Tur Turze Rogi, wygrywając 5:1. Już od pierwszego gwizdka sędziego gospodarze narzucili swoje warunki gry, co szybko przełożyło się na wynik.
Zespół z Dąbia zaprezentował tego dnia dużą skuteczność i zaangażowanie, co pozwoliło mu dopisać do swojego dorobku kolejne trzy punkty. Po zakończeniu spotkania zawodnicy oraz sztab szkoleniowy podziękowali kibicom za doping i wsparcie przez cały mecz.
Nieprzyjemny incydent po meczu
Niestety, radość ze zwycięstwa została przyćmiona przez zachowanie części przyjezdnych. Jak relacjonują przedstawiciele klubu z Dąbia, po zakończeniu rywalizacji kapitan drużyny gości oraz jeden z rezerwowych mieli szukać zaczepki, co ostatecznie doprowadziło do spięcia. Klub wyraźnie podkreśla, że nie pochwala takich postaw, zwłaszcza że – jak zaznaczono – obaj panowie trenują młodzież, a swoim zachowaniem dają zły przykład młodym zawodnikom.
Szkoda, bo sport powinien uczyć szacunku, opanowania i zdrowej rywalizacji. Szczególnie wtedy, gdy na boisku są młodsi zawodnicy, którzy patrzą na starszych i biorą z nich przykład. Można walczyć o wynik, mieć emocje, ale pewne granice powinny być zachowane.
Klub z Dąbia zdecydował się nie kierować sprawy dalej – jak sami przyznają, „całe szczęście dla was sprawę zostawiamy dla siebie”. Mimo tego incydentu, najważniejsze pozostaje wysokie zwycięstwo i kolejne punkty w tabeli.
Źródło: LZS Bór Dąbie
Fot. facebook.com

