Handel internetowy stał się codziennością, ale wraz z nim rosną zagrożenia. Przekonała się o tym mieszkanka powiatu krośnieńskiego, która wystawiła na sprzedaż urządzenie grzewcze. Zamiast zysku, poniosła stratę.
Jak doszło do oszustwa?
Do kobiety napisała osoba podająca się za kupującą. Zadeklarowała chęć zakupu i zaproponowała zorganizowanie kuriera. Sprzedająca przystała na warunki. Po wymianie danych otrzymała e-mail, rzekomo z portalu handlowego, zawierający link do zamówienia. Kliknęła w niego, a następnie – zgodnie z instrukcjami – wybrała bank, zalogowała się i podała numer karty, aby otrzymać pieniądze. Po chwili dowiedziała się, że ktoś próbował zaciągnąć na jej dane pożyczkę na blisko 40 tysięcy złotych. Do finalizacji nie doszło, ponieważ miała zastrzeżony PESEL. Mimo to z konta zniknęło 1500 złotych.
Na co uważać?
Policja z Krosna Odrzańskiego ostrzega przed podobnymi sytuacjami. Oto sygnały, które powinny wzbudzić czujność:
- szybka reakcja na ofertę sprzedaży,
- narzucanie sposobu dostawy i namawianie do skorzystania z proponowanej formy,
- oferowana pomoc w przeprowadzeniu transakcji,
- propozycja zorganizowania i pokrycia kosztów przesyłki przez kupującego,
- przesłanie linku, który rzekomo ma umożliwić odbiór pieniędzy,
- ponaglanie w kwestii wykonanych czynności lub odbioru gotówki,
- prośba o dane osobowe, bankowe oraz z karty płatniczej.
Czego nigdy nie robić?
Nigdy nie podawaj danych z karty płatniczej ani loginów do bankowości elektronicznej. Nie przekazuj nieznajomym kodów do płatności mobilnych. Nie klikaj w linki przysłane SMS-em, komunikatorami czy e-mailem – mogą prowadzić do fałszywych stron, które wyłudzają dane logowania i kody weryfikacyjne, a nawet instalować złośliwe oprogramowanie przechwytujące poufne informacje.
„Zanim potwierdzisz transakcję, przeczytaj treść otrzymanej wiadomości” – apeluje nadkomisarz Justyna Kulka z Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim.
Pamiętaj: ograniczone zaufanie i rozwaga to najlepsza ochrona przed utratą oszczędności.

